Patenia :)
21 czerwca 2008 o godzinie 23:00:47 w kategoriach: Pierdoły, Studia, lvl0.
Dzisiaj przy okazji wizyty Gumisia związanej z kończeniem projektów z APIPO, postanowiłem usmażyć naleśniki.
Z pozoru trywialna czynność okazała się być niebezpieczna i prawie śmiertelna ! Podczas widowiskowego (a jakże !) przerzucania naleśników na drugą stronę, zupełnie niespodziewanie u(jebała)rwała się rączka od całej patelni ! powodując gwałtowną lewitację patelni ! Na szczęście mój, jak również Gumisia ponadludzki refleks pozwolił nam uniknąć bliskiego kontaktu z RLP, czyli niezwykle rzadką odmianą zwykłej kuchennej patelni ! Patelnia wylądowała na ziemi zrzucając ze swojej powierzchni "dochodzącego" naleśnika ! na szczęście dzięki zasadzie 3 sekund naleśnik został uratowany i skonsumowany ...
Poniżej zdjęcie unieszkodliwionej RLP.















21 czerwca 2008
23:02:42
Latający Potwór Spagetti nad Wami czuwał. Dziękujcie mu
yumi$
21 czerwca 2008
23:09:25
jako naoczny świadek i uczestnik całego zdarzenia dodam tylko, że z nie wyjaśnionych przyczyn patelnią owładnęły przedziwne poza ziemskie (może pochodzące nawet z poza naszego układu słonecznego) moce…. jednak dzięki wspomnianemu refleksowi i trzeźwości umysłu w starciu ucierpiała tylko patelnia, tracąc łącznik człowiek-powierzchnia pracy … a także bestialsko zaatakowany naleśnik, rany te jednak nie dyskredytowały go jednak jako posiłek, co odważnie sprawdził własnymi kubkami smakowymi obywatel jojek
naszym fankom powtarzam jeszcze raz i potwierdzam wyjście z całej sytuacji cało, nie musicie się kochane o nic martwić, wszystko z nami ok!! jednakże z powodu straty patelni i urazu do gotowania na czas bliżej nie określony wdzięczni bylibyśmy za zaproszenia na obiad :) nie jesteśmy wymagający 2 daniowy z deserem w zupełności wystarczy
pozdrawiam
yumi$
21 czerwca 2008
23:16:45
Ja myślę, że to nie skutek działalności sił pozaziemskich, a po prostu sabotaż :D Kto miał kontakt z żywą patelnią jako ostatni??
21 czerwca 2008
23:17:24
Czaaarek? :>
Może dlatego, że nie chcesz mu gotować.
21 czerwca 2008
23:18:23
Wg zasady….. „Nie jem Ja.. TO NIKT NIE BĘDZIE JADŁ!!! HŁUUEEE HEHHHEHEHE (złowieszczy śmiech)”
21 czerwca 2008
23:19:06
cholera !! sabotażu nie brałem pod uwagę ... ale to możliwe !! problem w tym … że to ja miałem ostatni z nią kontakt …
21 czerwca 2008
23:19:45
Może lunatykujesz?
21 czerwca 2008
23:19:52
Nigdy nie wiadomo…. zabezpieczyłeś odciski palców?:D
21 czerwca 2008
23:21:47
Misiu -> nie, nie lunatykuje ;]
Matt -> cholera nie … ale łącznika człowiek – powierzchnia pracy nie będę już dotykał, przyjemność ściągania odcisków zostawię Tobie
21 czerwca 2008
23:22:56
„Misiu” ??!! czy ja czegoś nie wiem ? :D
21 czerwca 2008
23:23:25
ups … no i fak
wydało sie 
21 czerwca 2008
23:23:45
Ja też o niczym nie wiem. :|
21 czerwca 2008
23:24:00
... i też nie lunatykuję
21 czerwca 2008
23:24:22
To ja już nie wnikam kto jest w tym związku stroną dominującą.... Zajcu może masz zaniki pamięci ?:D
yumi$
21 czerwca 2008
23:24:29
na łączniku można w tej chwili znaleźć i moje odciski pozostawione już po całym zdarzeniu…
21 czerwca 2008
23:24:41
A nic cie nie boli ?:D (pyt do Zajca)
21 czerwca 2008
23:25:09
Matt -> mogę odpowiedzieć za Misia: „dupa” :D
yumi$
21 czerwca 2008
23:25:34
lol :D jakaś telenowela o lunatykach-gejach czy coś?? no ładnie :d
21 czerwca 2008
23:26:11
jojek -> TYLKO MU NIC NIE ZASZYWAJ !!! :D
21 czerwca 2008
23:27:22
yumi$ -> z Misiem w roli głównej :D
Matt -> spoko, zaszywając działałbym na własną niekorzyść
21 czerwca 2008
23:43:01
n/c
lepiej sobie jojek lalke kup.
21 czerwca 2008
23:51:39
nie kumam … po co mi lalka jak mam Ciebie :D
21 czerwca 2008
23:52:12
lol – nie masz
kiedy ostatni raz u ciebie bylem?
HuBuS
22 czerwca 2008
12:37:08
hehe to coś w stylu napadu na lodówkę Żelka :D
yumi$
22 czerwca 2008
12:38:41
HuBuS tylko tam lodówka była zagrożona i ataktowana… A tutaj w zagrożeniu byłem Ja i obywatel Jojek :P
Sasiad
22 czerwca 2008
13:56:15
Hehe nie mogę się doczekać Jojka w pracy:P może Cię do jakiejś naeśnikarni przyjmą :D:D
yumi$
22 czerwca 2008
14:30:59
też mu ten pomysł podsuwałem, żeby się przyjął gdzieś
skoro jak sam twierdzi uwielbia robić naleśniki