łindołs
07 sierpnia 2007 o godzinie 20:40:02 w kategoriach: OSy, lvl0.
Odczułem dziś nieodpartą pokusę skorzystania z windowsa (xp) w celu uruchomienia pewnej aplikacji. Szanuję go (windowsa) z uwagi na to, że większość swojego życia to właśnie z rodziną widowsów przeszedłem, jednak poziom zabezpieczenia tego systemu nie jest imponujący o czym sam się dziś przekonałem.
Mój xp z licencji MSDNAA (jak chyba każdy inny) po intalacji w ciągu 30 dni wymaga przeprowadzenia aktywacji m.in. poprzez internet. Zazwyczaj nie chce mi się tego robić (wymaga to extra 5 min na uzyskanie klucza
) odwlekam więc ten krok na ostatnią chwile.
Pech chiał że to własnie dziś minął termin aktywacji systemu, właśnie wtedy, kiedy potrzebowałem z niego skorzystać. Po uruchomieniu moim oczom ukazało się śliczne okienko informujące że
"muszę" teraz dokonać aktywacji i dwa buttony z odpowiedziami: "Tak" oraz "Nie". Po kliknięciu na "Nie" zostawałem wylogowany, a po kliknięciu na "Tak" włączało się okno aktywacji. Oczywiście wszytsko na tle samej tapety, bez ikon pulpitu, czy menu start, bez reakcji na CTRL+ALT+DEL czy innych kombinacji...
Myśle: "ehh znowe restart -> włączyć Ubuntu -> zdobyć klucz -> zapisać go -> restart -> windows -> rejestracja -> moge korzystać... łacznie 10-15 minut
". Jakoś tak od niechcenia kliknąłem jakiś link zawarty w treści komunikatu i... otworzył się IE z adresem m$.
Zacząłem sie zastanawiać: to jakas pomylka ? niedopatrzenie ? czy nadzieja na niewiedze użytkowników ? Wpisałem w adresie:
c:/documents and settings/jojek/pulpit
... powiększyłem explorera i miałem swojego "łindołsa". Oczywiście bez problemów otworzylem aplikacje mi potrzebne, zrobiłem swoje i z uśmiechem na twarzy i radością w sercu że "wykiwałem" Billa przełączyłem się na (jak ostatnio się przekonuję) jedyny słuszny system 
WNIOSEK: nawet niezarejestrowana kopia systemu Windows XP jest w 80% funkcjonalna, gdy klikniemy na link w oknie rejestracji.














07 sierpnia 2007
20:51:29
A saper ci działa? ^^
07 sierpnia 2007
20:53:10
hmm nie sprawdzałem, ale jak corel poszedł to i saper pójdzie
zresztą zapomniałem dopisać że zrobiło mi sie smutno że oszukałem Billa wiec zarejestrowałem juz ikspeka 
07 sierpnia 2007
21:04:36
hehe, chyba od czasu windows 98, "zintegrowali" IE z Explorerem i to była najwieksza pomyłka...
07 sierpnia 2007
21:14:06
Mogleś explorer.exe odpalić ;)
07 sierpnia 2007
21:16:33
pijanyadmin -> zgadzam się, niestety w "branży" linuksowej również jest podobnie - konqueror.
d4rky -> nie wpadłem na to, niestety już zarejestrowałem winde i troche żałuje... mogłem pokombinować ;]
07 sierpnia 2007
21:19:29
jojek - zainstaluj w qemu albo vmware i przesuń zegar ;)
07 sierpnia 2007
21:21:12
A najśmieszniejsze jest to, że permalink ma w sobie: Lindols :>
07 sierpnia 2007
21:22:45
O ile dobrze pamiętam to była to również pomyłka "
rawna". Oczywiście "nie ma tego złego, co by na dobre wyszło", ale trochę zawirowań finansowych mieli ;>
07 sierpnia 2007
21:33:27
d4rky -> nie kumam chyba ? co to da ?
off -> też nie kumam co jest w tym "lindolsie" ?
zal -> oooo... a tego nie wiedziałem .. czemu pomyłka prawna ? co to ma z prawem wspólnego ?
07 sierpnia 2007
21:34:48
Nie miało zbyt wiele wspólnego do momentu w którym to posądzono MS o praktyki monopolistyczne ;] Ale jak widać wielkiej szkody im to nie wyrządziło, ponieważ w przyszłości zabrali się za podobne posunięcia.
07 sierpnia 2007
21:35:36
Lindows = Linuks + Windows
:>
07 sierpnia 2007
21:37:31
zal -> i posuwają tak nadal... tylko ze któregoś dnia ktoś inny ich "
osunie"... nieuniknione
off -> racja, to już pod dewiacje podchodzi ten lindols, haha :D
07 sierpnia 2007
21:38:31
A Lindows to nie była czasem taka komercyjna dystrybucja Linuksa z Winem w środku? :D Pamiętam jak się tym wszyscy podniecali swego czasu ;]
07 sierpnia 2007
21:39:27
Zal - Lindows to byla taka dystrybucja czy system, ale przegrali proces, wiec zmienili nazwe na Lin---s a teraz to chyba Linspire jest. Glowy nie dam.
07 sierpnia 2007
21:41:18
Masz rację - teraz to Linspire. Czego to prawo nie robi ze światem ;]
07 sierpnia 2007
21:51:50
własnie sobie poczytałem:
linspire powered by ubuntu ? ehh
no i oczywiście BUY NOW -> rzeczywiście ma coś w sobie z windowsa
07 sierpnia 2007
22:24:28
Linspire podpisało umowę z Microsoftem, kiedyś "wojowali" ze sobą a teraz "współpracują".
07 sierpnia 2007
22:28:06
m$ wszedzie wciśnie macki, nawet w OS
zx
07 sierpnia 2007
23:12:28
Vista ma to samo. Bez problemu da się odpalić nawet gry, czyli w praktyce ginie sam explorer, a cała reszta chodzi normalnie.
08 sierpnia 2007
00:04:55
@jojek
Firmy są od tego by zarabiać. Dziś tym "złym" jest Microsoft, kiedyś był np. IBM a w przyszłości będzie np. Google albo HP albo jeszcze inna ;)
08 sierpnia 2007
00:08:20
no co Wy... w przyszłości moja firma wprowadzi taki monopol że będziecie błagali MS, Google, HP, Canonical i innych aby wrócili ]:->
08 sierpnia 2007
00:12:02
Arghil -> kiedyś był IBM tym złym, tak, ale nie wariował aż tak jak MS wariuje teraz. Nie chce być kolejnym nudno narzekającym na MS ale niestety poprzez swoją polityke zasługują sobie na to. Rozumiem że firma jako firma musi zarabiać, kiedy w koncu przesiadłem sie na coś linuksowego, zauważyłem różnice JAKOŚCIOWĄ. Troszkę mnie zniesmacza że każą płacić kupe kasy za coś co jest o niebo gorsze od darmowego systemu jakim są systemy linuksowe. Denerwuj mnie ich sposób niszczenia wszystkiego co nie pozwala im dalej ogłupiać użytkownika i wszystkiego co jest darmowe i lepsze, denerwuje mnie jak starają się być najlepsi tam gdzie nie potrafią... A prawdą jest że MS jak nie zmieni polityki to długo nie pociągnie, Google ich wykupi i oni mogą stać się podobni... a niestety są na dobrej do tego ścieżce o czym już pisałem wcześniej
08 sierpnia 2007
00:16:20
o Google HP i Canonicala to może i bym błagał, ale o MS niekoniecznie
chax
08 sierpnia 2007
17:40:13
w KDE4 pojawi sie Dolphin (jako domyslny menedzer plikow), a Konqueror bedzie nadal dzialal jako przegladarka internetowa i viewer, ACZKOLWIEK dzieki DolphinPart bedzie dzialac nadal jako menedzer plikow. Swoja droga, ja wlasnie za ta integracje cenilem IE6 i cenie dzisiaj Konquerora.
08 sierpnia 2007
18:27:33
chax -> niestety w KDE sie nieorietuję bo nie używam, a przy okazji, ja wcalnie nie krytykuję takiej integracji, bo ma na pewno swoje plusy, zauważyłem jednak że takie połączenie przynosi kłopoty jak chociażby w przypadku opisanym wyżej
17 sierpnia 2007
20:50:51
a tak btw, to mialem podobna przygode z win98se bez klucza rejestracyjego - niezarejestrowany odpalal sie w trybie awaryjnym i "cos tam" sie dalo nadziubac xD