(prawie) najszybsza mucha na świecie ...

31 lipca 2007 o godzinie 19:58:47, Rozrywka, lvl0 5 komentarzy.

Jadę sobie na Pocztę Polską celem wysłania Kangelowi próbki mojej ściany w sprawie różowości pokoju, w którym wegetuję, patrzę na lewo... a na szybie mucha domowa... Myśle - mucha, jak mucha - ale dlaczego będąc po zewnętrznej stronie szyby nie zdmuchnęło jej ... Przyspieszam, a ona nic... tylko skrzydełka jej trzepoczą i radoście SPACERUJE dalej po szybie ... Po dobiciu do 80km/h to ja zdygałem, a nie mucha... ona nadal radosnie chadzała po szybie, trzepotała skrzydełkami i poprawiała grzywe na wietrze :| SZOK. Chciałem jej cyknąć zdjęcie ale po dojechaniu do PP odfrunęła... wykorzystała mnie :/ taksówe sobie znalazła :/

ircowo-czatowy podryw

31 lipca 2007 o godzinie 01:47:36, Rozrywka, lvl1 2 komentarze.

OpenMind22_cyberek: elo
olka: lelopolelo
OpenMind22_cyberek: moze scenariusz zabawy?
olka: jest poscig, policja goni bandytow. ty wracasz z biedronki. w reklamowce jak zawsze poranne zakupy, smietana i dwie bulki na sniadanie. bandyci potracaja cie, odpada ci noga i glowa. umierasz ze swiadomoscia ze cale zycie onanizowales sie przed komputerem i odchodzisz jako prawiczek.

Nie mogłem, ROTFLowałem po podłodze długi czas :D Znalezione przypadkiem na meskiespytki.blogspot.pl Cholernie polecam stronke, idzie sie nieźle pośmiać ;p

Nie Mieszkam w Różowym Pokoju !

30 lipca 2007 o godzinie 20:54:51, Pierdoły, Refleksje, lvl0 75 komentarzy.

Zostałem ostatnio "oskarżony" przez znajomego, że ściany w moim pokoju są różowe ;| Troszkę mnie to ruszyło i postanowiłem z pomocą wprawnego oka, googli i oprogramowanie graficznego udowodnić że nie mieszkam w różowym pokoju :)

Moje "badania" zaczałem od zadania googlom pytania o barwę różową, wyniki odlinkowały mnie do artykułu w wikipedii na temat tego koloru ;] Czytamy:

Czytaj dalej...

krwiak !

25 lipca 2007 o godzinie 19:56:44, Pierdoły, lvl0 11 komentarzy.

10 minut temu w starciu z koparko-ładowarką Caterpillara doznałem uszczerbku na zdrowiu w postaci krwiaka :( nie wiem czy ujde z życiem ...

żałoba narodowa ...

24 lipca 2007 o godzinie 12:28:47, Refleksje, lvl0 2 komentarze.

Choć bardzo współczuję rodzinom ofiar niedzielnego wypadku autokaru we Francji, to jednak idea wprowadzania żałoby narodowej (która została zresztą "wymuszona" przez media, a prezydent ulega) z tego powodu rzeczywiście jest wg mnie małym nadużyciem. Tu zgadzam się w 100% z wykopanym artykułem na temat zaistaniałej sytuacji. Chciałbym tylko dodać od siebie że niestety, ale bardzo denerwuje mnie ta cała sztuczna atmosfera w mediach, krótkie wstawki z żałobną muzyką, monotematyczne programy informacyjne ... ileż można ... rodzinom tych ludzi potrzebny jest spokój i tylko spokój, a nie takie wielkie medialne, krajowe boooom które może tylko i wylącznie zgłębić ich ból.

panorama ...

11 lipca 2007 o godzinie 00:30:36, Pierdoły, lvl1 4 komentarze.

... mojego pokoju :) Poniżej zamieściłem panoramiczne zdjęcie mojego centrum kontroli nad światem. Dla zaspokojenia ciekawości oglądających: NIE ! to nie jest różowy ! ściany miały być bordo ... ale nie wyszło :) Na załączonym obrazku możecie zauważyć "delikatny" syf składający się z husteczek (niezbędne dla alergika), butelki po wodzie i wielu innych pierdół. Zdjęcie wykonane dzisiejszym zakupem: Kodak Easy Share Z712 - trwają testy :)

5 nałogów

10 lipca 2007 o godzinie 23:46:20, Ciekawostki, Refleksje, lvl1 4 komentarze.

Hmm, zaproszony/poproszony przez zajca z chęcią dołączę się do "akcji" i opisze moich 5 nałogów... nie wiem czy znajde, ale spróbuje:

1. Niezaprzeczalnie komputer, bez którego nie jestem w stanie wytrzymać dłużej niż kilka dni. Pisząc komputer mam na myśli maszynke jako całość, musze z nią poobcować, czasami łapie sie na tym, że cały w nerwach uspokoję sie patrząc na laptopa, trzymając ręce na klawiaturze :) ,

2. Internet, pisałem już o tym wcześniej, a więc nie bede rozwlekał (nawet dziś na zakupach w hali makro we Wrocławiu znalazłem dostep do sieci ;p ),

3. sen... oj tak... do "normalnego" funkcjonowania potrzebuje snu w zakresie <12, INF) godzin, lecz niestety przy moim późnym kładzeniu się spać zazwyczaj niewyrabiam nawet niezbędnego minimum, co tłumaczy moje częste dziwne zachowania (spowodowane brakiem snu ;) ),

4. herbata ? nie kawa, nie alkohol, a herbata jest moim środkiem pobudzającym bez którego ciężko jest mi zacząć dzień, choć potrafie i bez niej. Moje "uzależnienie" od herbaty zuważyłem dopiero na studiach, kiedy to zabrakło mamusi i nie miał kto robić :/ Idealna herbata? ciepła, nie gorąca! mocna z cytryną (kilka kropel) i 2 łyżeczkami cukru :)

5. może nie muzyka jako całość bo nigdy nie byłem zapalonym słuchaczem (potrafie przesiedzieć przy kompie w zupełnej ciszy, cały dzień) ale ostatnimi czasy "uzależniłem" się od zespołu Sabaton... Grają power metal i choć uważam że taka muzyka nie za bardzo do mnie pasuje to jednak oni mają ciekawe teksty i ogólnie motywujące kawałki :) Polecam !

No cóż, 3 pierwsze uzależnienia są w 100% prawdziwe, nad 2 ostatnimi myślalem kilka minut i można powiedzieć że to takie niepełne uzależnienia :)

Boże ! ...

09 lipca 2007 o godzinie 14:31:05, Refleksje, lvl0 Dodaj komentarz.

... Spraw żebym nie musiał w życiu zarabiać pracą fizyczną ... BO ZDECHNE Z GŁODU PO TYGODNIU ! !

GPG

05 lipca 2007 o godzinie 21:45:22, Pierdoły, lvl1 2 komentarze.

Moje lenistwo osiągnęło szczyt ! zamiast zajmować się rzeczami które zaplanowalem sobie jako "relaks" zajmuję się zupełnie czymś innymi bo... bo mi sie nie chce ;p

Tym oto sposobem zająłem sie studiowaniem kluczy GPG zamiast tworzeniem witrynek :)

Dla zainteresowanych podaję link do mojego publicznego klucza i zaczynam nadawać szyfrem ;] &$$#%^$@$%^ ...

łikend ;]

05 lipca 2007 o godzinie 15:34:52, Rozrywka, lvl0 3 komentarze.

ojciec: (zapisuje strone w zakładkach) "weckhend ..."
matka: "nie tak ! to sie pisze wekkend"
ja: "dżizas ! nie wiecie jak sie łikend pisze? weeckend"

Żeby uprzedzić pytania.. TAK mamy internet, gaz, prąd i nawet bieżącą wode... tylko jakoś nam sie wszystkim zapomniało jak to sie pisze :D

My Ubuntu Desktop

04 lipca 2007 o godzinie 23:57:56, Pierdoły, lvl0 6 komentarzy.

To chyba jakaś zoraganizowana akcja, zapoczątkowana przez zajca, a więc się dołączam. Oto mój Ubuntowski Desktop.

Ubuntu 7.04 Feisty Fawn, Compiz Fusion + Gnome bez żadnych dodatków ;p

A tutaj dla chętnych kilka innych screenów robionych przy okazji testowania Compiza.

wakacyjne++

02 lipca 2007 o godzinie 14:13:20, OSy, lvl0 1 komentarz.

No i mamy wakacje... słonko, ptaszki, woda, wolny czas i nowe pokłady energii do zużycia :D Energię tą najlepiej zużyć na granie którego w czasie trwania tego semestru za bardzo nie doświadczyłem. No ale grać można na Windowsie... mówię i mam. Niestety całej energii na samo granie nie uda mi sie zużyć... a więc mogę ją wykorzystać na naukę czegoś nowego, hmmm na przykład obsługi Debiana... mówię i mam :D Tak... ale dodanie dwóch nowych systemów bez straty w danych lub tablicy partycji będzie ciężkie... chciałem i mam :D

W trakcie usuwania starych, dodawania nowych, straciłem tablice partycji, ale na szczęście backup danych zrobiony na sieciowych dyskach, więc żyje :D Tym oto sposobem siedzę sobie na PC a obok na moim "centrum dowodzenia światem" instalują się pakieciki do Ubuntu, Debian czeka na instalację kart sieciowych, konfigurację LANu, Xów i pewnie wielu innych rzeczy, a Windows na wgranie jakiś gierek ;] Oto mój nowy podział 100GB:

Moje systemy

sda1 - Ubuntu ext3
sda2 - Debian v4.0 ext3
sda3 - Windows XP fat32
sda4 - extended parition
sda5 - SWAP
sda6 - wspólne dla 3 systemów dane (mój dysk D) fat32

zagubiony IP do AP ... HELP

01 lipca 2007 o godzinie 04:37:57, Pierdoły, lvl0 12 komentarzy.

Po wielkim powrocie do domu na wakacje postanowilem sprawdzić jak się ma moja mini sieć i pobawić się zabezpieczeniami w Access Poincie... niestety... zaskoczyłem sam siebie. Nie pamiętam IP jaki ustawiłem dla AP. Wszelkie próby przypomnienia/uzyskania tego IP zawiodły... Mój AP TP-LINKa jest podłączony do routera kabelkiem sieciowym i to nie on robi za gateway a router, dlatego listing konsolowego route'a podał mi IP routera co mnie nie ratuje. Próba napisania w C++ programu pingującego zakresy IP również nie udana. Znajomy zajcu napisał mi bashowego odpowiednika programu ale i to niewiele pomogło. Kismet "przypomniał" mi MAC'a AP ale niestety jądro linuksa od v 2.2 w góre nie wspomaga już Reverse ARP (zamiana MAC na IP) co chyba jest moją ostatnią nadzieją. Restart AP nie przywrócił domyślnego IP.

Jeżeli wiecie jak wykorzystać RARP w linuksie lub macie jakiekolwiek pomysły jak dostać sie do panelu tego AP to POMÓŻCIE !

Powered by Jogger.pl

Design by jojek © 2007

Valid XHTML 1.0 i CSS