Think Devise Hack

31 marca 2007 o godzinie 03:33:02, Ciekawostki, Pierdoły, lvl0 Dodaj komentarz.

Kocham sie nudzić, bo jak sie nudze to natykam sie zawsze na coś fajnego, i tak było tym razem :) Trafiłem na strone Think Devise Hack gdzie zdobywa sie punkty za łamanie haseł lub ich znajdywanie. Ukryte są skompilowanych programach, obrazkach, na stronach www, PHP, zaszyfrowanych w JS albo pochowanych gdzies indziej - przy pomocy disassembleracji, steganografii, czy własnych umiejętności kombinowania czy pisania programów do analizy danych (przy choćby zadaniach z dziedziny kryptografii) Zabawa przednia, po 2 h mam już 68 pkt, a oto moja wizytówka z tej witryny:

POLECAM !

update 13:28

przejęta strona TDH haha, pobawiłem sie wczoraj pare godzin wchodzę dziś (godz. 13.20) i strony już nie ma, chyba sie ktoś włamał LOL, miejmy nadzieje ze strona powróci, a tutaj screen jak wygląda po "ataku":

haha^2 nawet nie zdążyłem screena zrobić, odświeżam, patrze a tu już nowa wersja "strony" :) chłopaki sie chyba właśnie bawią, a wiec tutaj "aktualne" foto TDH.com:

update 14.09

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Wróciła pierwsza wersja "przejętej" strony. Chłopaki sie chyba na szablon nie mogą zdecydować. Screen dla potomnych:

update 14.47

Free Image Hosting at www.ImageShack.us kurde ... http://www.tdhack.com klikamy i mamy "błąd 403" :( nawet moja wizytówka z TDH sie nie wyświetla - "You don't have permission to access this document."

co oni tam kombinują ? nie mam pojęcia :) ja chce TDH z powrotem ...

Aero vs Beryl

30 marca 2007 o godzinie 03:08:41, OSy, Techblog, lvl0 2 komentarze.

NO COMMNTS, ten pokaz komentuje sam siebie :)

Gdyby sie nie ładowało, szukajcie tutaj.

Mały dopisek:

Po prezentacji, jak nigdy zakochałm sie w Berylu, raz udało mi sie go poprawnie zainstalować i skonfigurować, ale to na PC. Na mojej nowej "kochance" próbowałem 2 razy i bezskutecznie (najprawdopodobniej nie szło mi instalowanie sterowników do super zintegrowanej grafiki - Intel 945 GM Express). Postanowiłem coś z tym zrobić i jak zawsze rozwiązanie okazało sie banalnie proste i sam sie sobie dziwie jak moglem na nie nie wpaść :)

ROZWIĄZANIE dla (jeszcze) laików linuksowych takich jak ja: google + "forum beryl" a tam już nie trudno trafić na ten link. A więc:

# cd /usr/local/bin
# wget http://distfiles.gentoo-xeffects.org/beryl-setup
# chmod 755 beryl-setup
# beryl-setup --setup

BTW:

"Hey folks. Due to the fact that many people do not know how to install beryl, or do not want to read a wiki (...)"

to chyba o mnie ...

VMWare vs VirtualBox

28 marca 2007 o godzinie 23:13:26, OSy, Recenzje, Techblog, lvl0 4 komentarze.

Co prawda nie wiem czy moje spostrzeżenia się komuś przydadzą ale napisze.

Z uwagi na to że trzeba poszerzać horyzonty, przerzuciłem sie na Linuksa (Ubuntu 6.10), chcąc nauczyć sie jego obsługi jak najszybciej, zdecydowałem sie na drastyczny krok - wywaliłem Winde (XP). Niestety moje możliwości w Linuksie nie są jeszcze zbyt imponujące, postanowiłem wiec zaopatrzyć sie w maszyne wirtualną z Windowsem XP (tak w razie W).

Pierwszy soft na jaki sie napotkałem w googlach to VirtualBox. Po krótkiej lekturze dokumentacji i kilu próbach, udało mi sie zainstalować maszyne i Winde na niej. Plusy na pierwszy rzut oka to na pewno: intuicyjna obsługa (nawet ja dałem rade ;] ), oraz płynność przy korzystaniu z obu systemów naraz (czego w sumie sie nie spodziewałem), kłopot sprawiło mi jedynie zorganizowanie wspóldzielenia folderów pomiedzy systemami.

Po nieudanych próbach i radzie zajca (master flamaster od Ubuntu) zainstalowałem VMWare Server. Od razu zaskoczenie, niemiłe... pakiet zajmuje ponad 100MB (!). Po instalacji, która (dla mnie) okazała sie źdźbełko trudniejsza od VirtualBoxa postawiłem system, uruchamiam i znowu... niemiłe zaskoczenie ... chodzi jak czołg, widoczne skoki myszki, słaba grafika, brak możliwości doinstalowania sterowników (nie wiem czemu)... kaszanka... jak sie później okazało plików i tak współdzielić nie moge, bo jakieś "permission denied" nawet przy uruchamianiu z roota :/

Po długiej walce zrezygnowałem z VMWare i wróciłem do VirtualBoxa, gdzie w końcu udało mi sie zorganizować wymiane danych miedzy systemami :)

Reasumując... VMWare, (wg mnie jako początkującego) stanowczo zbyt duży rozmiar, skomplikowane dodawanie fizycznej partycji do systemu guesta, odrażające skakanie myszki (byc może tylko w moim przypadku)...

VirtualMachine... intuicyjne, zajmuje stanowczo mniej (10MB), płynnie działa, ostatecznie proste współdzielenie katalogów...

Tak więc jeśli moge doradzić początkującym "linuksowcom" to polcem VirtualBox

Windows/386

28 marca 2007 o godzinie 19:30:21, Ciekawostki, OSy, Rozrywka, lvl0 Dodaj komentarz.

hahaha jeszcze sie dobrze nie pozbierałem... dobra dawka śmiechu :) znalezione w sieci w czasie szukania info o dzieleniu danych pomiedzy host`em a guest`em w VirtualBox`ie :) Uwaga ! Uwaga ! Oto reklama prosto z lat 80`tych genialnego systemu WINDOWS/386 - The soul of the New Machiness

txt tygodnia ...

28 marca 2007 o godzinie 01:08:30, Rozrywka, Studia, lvl0 1 komentarz.

i jeszcze mi sie przypomniało... jak student informatyki zagada do laski: "Hello World" by zajc LOL, no question about it ...

stróże prawa ...

28 marca 2007 o godzinie 01:03:35, Refleksje, lvl1 5 komentarzy.

Szedłem sobie dziś ze znajomymi alejami i co ? i zostaliśmy spisani przez panów policjantów ? za co ? nie pytajcie bo sam nie wiem :D moje pytanie: co ja zrobiłem temu miastu ? jestem tu od mniej więcej 6 miesięcy i zostałem spisany już 3 razy !! to średnio raz na 2 miesiące, raz na 93 dni ... za co ? NIE WIEM ! zaznacze jeszcze że przy okazji pierwszego spisania dostałem mandat karny 50zł za przechodzenie w miejscu niedozwolonym, dostałem go oczywiście (jak to panowie policjanci tłumaczyli) dla mojego dobra :/ - "bo jeszcze w kretowine by Pan wpadł". Dam głowe że niejedna osoba mieszkająca tutaj od urodzenia nie została spisana ani razu. Czy ja wyglądam na chuligana, menela, bandyte ? :) ehh ide oglądać "Job`a". END OF MESSAGE.

darmówki ...

26 marca 2007 o godzinie 17:30:12, Ciekawostki, Pierdoły, lvl0 1 komentarz.

no prosze, wracam z zakupów w Media Markt "nicht fur idioten" (myszka, 2xCD, 2xDVD i mazaki do płyt) patrze a na biurku paczka z Niderlandów. Otwieram, a tam: 8xUbuntu PC 32b, 1xUbuntu PC 64b, 1xUbuntu Mac, 8xnaklejka Ubuntu. Nawet nie wiecie, a może i wiecie, jakie to cholernie miłe uczucie dostać paczke... i jeszcze z zagranicy... i jeszcze za darmo :) Dla zainteresowanych tutaj można zamówić CD z systemem. Na świeta Bożego Narodzenia powtarzam akcje zamawiania darmówek, poprosze tylko żeby zapakowali i dodali kokardke :)

welcome !

23 marca 2007 o godzinie 13:54:32, Pierdoły, lvl1 3 komentarze.

kurde no... zrobiłem to :) teraz bede trendy i bede miał joggera LOL, przedemną sporo pracy przy rozszyfrowaniu o co w tym chodzi i przy pisaniu ślicznego szablonu ... szkoda mi tylko tych 3zł netto na smsa. eh. Wiecie co czuje co nie ? W życiu ważne są tylko chwile, wspierajcie mnie !!

Powered by Jogger.pl

Design by jojek © 2007

Valid XHTML 1.0 i CSS